Kategoria: Zarządzanie
Gdy sukcesor nie chce przejąć firmy. Jak zaangażować następcę bez przekazywania steru?
Rosnąca skala problemów z sukcesją w firmach rodzinnych każe zastanowić się nad potencjalnymi rozwiązaniami. Co robić, gdy rodzice chcą przekazać firmę dzieciom, a te nie wykazują zainteresowania przejęciem rodzinnego biznesu? Czy nieuniknione są niespełnione oczekiwania i wzajemne pretensje? Co stanie się z firmami, których dotychczasowi właściciele nie będą w stanie dalej prowadzić? Badania pokazują pokazują, że około 74-80% nestorów chciałoby przekazać stery sukcesorom, ale tylko 8-15% sukcesorów jest zainteresowanych ich przejęciem. Jednocześnie dużo firm jest zarządzanych przez osoby, które je tworzyły wiele lat temu i które zbliżają się do momentu, gdy będą zdeterminowane przekazać kierownictwo. Bolączka wielu założycieli Wyobraź sobie, że budujesz firmę przez 25-30 lat. Syn lub córka – wykształceni, z własną ścieżką zawodową – nie chcą przejąć zarządu. Nie dlatego, że nie szanują tego, co zbudowałeś. Po prostu mają inne życie. Firma to dla nich dziedzictwo, nie misja. Dla wielu nestorów to moment głębokiego rozczarowania. Przede wszystkim dlatego, że mają jakieś oczekiwania, wyobrażenia co do przyszłości, których nie udaje się spełnić. Tymczasem sukcesja nie musi oznaczać przekazania fotela prezesa. Możliwe są rozwiązania wykraczające poza dwie skrajne opcje: przekazania firmy albo braku zainteresowania nią ze strony kolejnego pokolenia. Model częściowego zaangażowania sukcesora W uproszczeniu chodzi o to, by ukształtować strukturę właścicielską…
NewConnect – inwestycja w markę pracodawcy
Wejście spółki na NewConnect zwykle kojarzymy z kapitałem, inwestorami, rozwojem. Na tym nie kończą się jednak korzyści, jakie przy odpowiednim postępowaniu można osiągnąć. Nie do przecenienia jest szansa na pozyskiwanie fachowców, przyciągnięcie zainteresowania najlepszych pracowników. Co ważne, ma to duże znaczenie niezależnie od sytuacji na rynku pracy – ci najlepsi zawsze będą poszukiwani i trudniej dostępni. Jest zatem o co walczyć.
Czas ma znaczenie
Największe miasta skupiające biznes tętnią życiem. Wszystko dzieje się szybko, wręcz pędzi. Poczucie presji i uczestniczenia w wyścigu wiąże się z wieloma problemami, a jedną z odpowiedzi jest nurt slow life. Jednocześnie nie sposób zignorować znaczenia czasu w walce konkurencyjnej i budowaniu skutecznego biznesu.
Przygotowanie firmy do sukcesji lub sprzedaży
Prowadząc firmę przez dłuższy czas, dochodzimy do momentu decyzji o jej przyszłości, gdy prowadząca ją osoba przymierza się do zakończenia tego etapu w swoim życiu. Przekazanie władzy i własności, może odbyć się poprzez sukcesję w ramach rodziny. Wbrew pozorom nie zdarza się to często. Alternatywą jest sprzedaż innej osobie lub firmie. Od podjęcia decyzji do jej realizacji jest ogromna przestrzeń na takie poprowadzenie przygotowań, by finalny efekt był jak najbardziej korzystny.
Nie ma czasu nie mieć czasu
Wygrywają ci, którzy wiedzą, co chcą zrobić lub nie wahają się tego szukać ze wszystkich sił. Jeśli firma zatrzyma się lub znacząco zwolni, będzie tylko obserwować tylne światła wyprzedzającej ją konkurencji.
Decyzje finansowe spółki
Od sprzedawców nieraz słyszymy argument: „dobrze się sprzedaje”, który ma nas przekonać do atrakcyjności oferty. Dlaczego to może działać? I jaki ma to związek ze strategicznymi decyzjami dotyczącymi przedsiębiorstwa?
Jak postąpić z nieuczciwym pracownikiem
Jak postąpić z pracownikiem, który naciągnął firmę na niezasłużoną prowizję? Czy mała skala strat uzasadnia zignorowanie takiej sytuacji?
